Jestem osobą niepełnosprawną od 2006 r. Wcześniej pracowałam w Krzyżewie, obecnie pracuję w Rudzie, jestem zadowolona z pracy. Kierowca dowozi mnie do pracy i odwozi do domu. Cieszę się że pracuję akurat na kuchni, ponieważ lubię gotować i piec ciasta. Poznałam dużo nowych osób z którymi utrzymuję też prywatny kontakt. Mam nadzieję, że będę mogła jeszcze długo tu pracować, że zdrowie mi na to pozwoli.
W ZAZ pracuję od października 2025 roku jako pomoc biurowa. Jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia.
Interesuję się grafiką komputerową, tworzeniem animacji, rysowaniem, nauką języków obcych, a w wolnych chwilach szydełkuję i czytam książki.
Moje obecne stanowisko obejmuje prace biurowe oraz zajmowanie się social mediami co daje mi możliwość rozwoju mojej kreatywności i potrzeby tworzenia.
Dorywczo wykonuję różnego rodzaju grafiki.
Niepełnosprawna od 18 roku życia bo chorowałam na nerwice i poszłam do szpitala i tata mi załatwił rentę i mam 2 stopień niepełnosprawności. Wyszłam ze szpitala i wyszłam na zdrowiu chciałam pracować i pierwszą zaczęłam od I roku w CISie- Centrum Integracji Społecznej w Sokołach. Przeniosłam się do Krzyżewa tam pracowałam 2 lata. Pracując w Cisie nauczyłem się od Pani kierownik Ireny Matejczyk od pieczenia ciastek aż po robienie sałatek i sprzedawaniu pierników świątecznych. Mam 2 dzieci Magdalena i Matusz . Lubię pracować z ludźmi i spędzać miłe towarzystwo, uwielbiam jeździć do kina, na wycieczki. Mieszkam z mężem i teściową. Byłam na warsztatach w Cisie w robieniu ozdób świątecznych i pierników. Pracowałam dorywczo u ludzi w robieniu ogórków i kopaniu ziemniaków. Uczyłam się w szkole rolniczej. Moje hobby to muzyka i oglądanie wiadomości i obiektyw, cieszę się że mogę dopracować do renty pieniądze. Ciężko mi było pracować w cisie z innymi ludźmi. Jestem z tej pracy zadowolona, jest mi bardzo dobrze można również o swoich problemach i wyżalić się . Dziękuje za tą pracę.
Jestem pomocą kuchenną na kuchni. Pracowałam wcześniej w Krzyżewie. Bardzo lubię swoją pracę. Wykonuję wszystkie obowiązki mi zlecone. Lubię osoby , które tu pracują, mam dużo koleżanek i kolegów. Bardzo lubię Panie kucharki. Moim marzeniem jest zawsze tu pracować.
Choruję od 20 roku życia. Pracuję w ZAZ jako pomoc kuchenna. Jest to moja pierwsza praca na umowie, wcześniej pracowałam dorywczo. Do moich głównych obowiązków należy zmywanie naczyń oraz pomoc w przygotowywaniu potraw.
Bardzo cieszę się z mojej obecnej pracy, ponieważ czuję się potrzebna oraz mogę dołożyć się do domowego budżetu.
Pracuję tu od lutego 2025 i żałuję, że nie dołączyłam do ZAZ wcześniej, ponieważ miałam taką okazję. Współpracownicy bardzo mnie doceniają, dzięki temu dostałam większy etat.
W wolnych chwilach rozwijam moje pasje – szydełkuję, rozwiązuję krzyżówki oraz piszę wiersze. Mogę powiedzieć, że czuję się spełniona w życiu.
“Trzy słowa w sercu noszę – dziękuję, przepraszam, proszę”.
Pracuję w ZAZ od grudnia 2024 roku jako pomoc kuchenna. Choruję neurologicznie od urodzenia. Praca tutaj jest dla mnie odskocznią od codzienności oraz pozwala myśleć pozytywnie. Na kuchni zajmuję się głównie zmywaniem, obieraniem warzyw oraz pomocą przy gotowaniu.
Mam wiele pasji – szydełkowanie, robótki ręczne, portrety, malarstwo, fotografia. Najbardziej lubię malować i fotografować mojego psa, lubię też z nim chodzić na spacery. Gdy mam dużo czasu ćwiczę układanie fryzur na główce fryzjerskiej.
Od 2016 roku jestem związany z Fundacją Praca dla Niewidomych, gdzie rozpocząłem swoją karierę w „ZAZ Krzyżewo”, a obecnie kontynuuję pracę w „ZAZ Zielone Podlasie”.
Posiadam wykształcenie wyższe – ukończyłem studia magisterskie na kierunku Administracja Publiczna oraz licencjat z Pomocy Społecznej. Jestem osobą zmotywowaną, zaangażowaną i otwartą na nowe wyzwania zawodowe. W trakcie swojej kariery zdobyłem doświadczenie na różnych stanowiskach, takich jak operator wprowadzania danych, recepcjonista, pracownik działu kuchennego. Te różnorodne role pozwoliły mi rozwijać umiejętności interpersonalne i organizacyjne, a także zyskać cenne doświadczenie w pracy zespołowej.
Dysponuję umiejętnościami w zakresie obsługi komputerów, zarówno w kontekście programów biurowych, jak i graficznych. Potrafię skutecznie rozwiązywać problemy techniczne, co jest niezbędne w mojej codziennej pracy. Mimo że od urodzenia poruszam się na wózku inwalidzkim, nieustannie dążę do rozwoju osobistego i zawodowego, nie pozwalając, aby jakiekolwiek ograniczenia wpłynęły na moje ambicje.
W tym procesie nieocenione wsparcie zapewnia mi kadra instruktorska z Zakładu Aktywności Zawodowej „Zielone Podlasie”, z którą współpracuję, aby osiągać kolejne cele zawodowe i życiowe. Wierzę, że każdy dzień to nowa szansa na naukę i rozwój, co motywuje mnie do działania.
Od dzieciństwa choruję na dziecięce porażenie mózgowe
Trudności w codziennym życiu sprawia mi chodzenie. Mieszkam w domu pomocy społecznej w Zaściankach w Białymstoku. Korzystam z pomocy trenerów pracy, moim trenerem jest Daniel, który jest dla mnie dużym wsparciem w pracy.
Mieszkam w pokoju dwuosobowym, moim obowiązkiem jest utrzymanie porządku w pokoju, oraz pomoc w kuchni (zmywanie naczyń).
Wcześniej pracowałem w MPO zajmowałem się sortowaniem odpadów. Następnie w firmie Hals System przy układaniu i prasowaniu kartonów na maszynie. Z powodów zdrowotnych odszedłem z pracy.
Obecnie pracuje w Rudzie na stanowisku pracownik gospodarczy, zajmuję się pielęgnacją zieleni. Lubię pielić, grabić liście i składać kartony. W tej pracy czuję się dobrze i chciałbym dalej pracować na tym stanowisku.
Pasjonuję się układaniem puzzli (ostatnio ułożyłem obraz z 12000 elementów).
Niepełnosprawność występuje u mnie od dziecka. W poprzedniej pracy sprzątałam na poczcie. Obecnie jestem pokojówką, pracuję tu od lipca 2025.
Bardzo lubię tę pracę ze względu na kontakt z ludźmi, mam tu bardzo fajne koleżanki, z którymi robię wykreślanki – jest to jedna z moich pasji.
Drugą pasją jest tworzenie obrazków z diamencików, są piękne i koleżanki chętnie je ode mnie kupują. Obecnie mieszkam w nowym mieszkaniu, dbam o nie i jestem zadowolona.
Jestem niepełnosprawna od urodzenia. Najpierw zaczęłam uczęszczać do Racibiór „Warsztaty Pracy” gdzie przyuczano mnie do zawodu. Na warsztatach byłam na wiklinie, później w kuchni. Miałam wspólny język z koleżankami i kolegami oraz instruktorami. Później dowiedziałam się, że jest praca w Krzyżewie i zaczęłam dowiadywać się kiedy mnie przyjmą. W październiku miałam najpiękniejszy prezent bo podjęłam pracę i wyszłam za mąż. Od roku jestem pokojówką i pracuje mi się bardzo dobrze i mam miłe koleżanki i kolegów oraz Pani Marta instruktorka, którą także polubiłam i jest sympatyczna. Przede wszystkim wyszłam do ludzi z domu. W ZAZ jest mi bardzo dobrze.
Pracuje od 2020 roku od marca w ZAZ Zielone Podlasie. Choruje na stwardnienie rozsiane (SM) od listopada 1989roku. Moją codziennością wypełnia problem z poruszaniem się i ból kończyn dolnych. Przed pracą w ZAZie pracowałem w firmie ,,Solid’’ na stanowisku – pracownik ochrony (obiekt bez obchodu). Jestem w stanie wolnym(kawaler) mieszkam w bloku, moje mieszkanie ma: 1 pokój, kuchnia i łazienkę (tz. Kawalerkę) ono jest na pierwszym piętrze. Staram się być samodzielnym w zaspokajaniu swoich potrzeb (robienie zakupów i dbanie o porządek w mieszkaniu). Pracuję w ZAZ Zielone Podlasie na stanowisku- pracownik gospodarczy, cieszę się że mogę dorobić do renty. W pracy czuje się potrzebny, zapominam podczas niej o trudnościach życiowych. Nawiązuje kontakty i zawiązuje nowe przyjaźnie. Podczas godziny rehabilitacji która jest w naszej pracy skupiam się na zdrowiu, dzięki podczas dnia czuje się lepiej i to jest dla mnie ważne. Dzięki dobrej atmosferze w pracy czuję się lepiej. Mam nadzieje na to, że powstanie takich miejsc więcej.
Motto: ,, Nie będę latał, biegał, pełzał- będę chodził, po prostu chodził’’.
Pierwsza moja praca zaczęła się od początku w Krzyżewie. Jak przyszłam to zaczęłam pracować na kuchni. Miałam kontakt z rówieśnikami. Bardzo mi się spodobało.
W ZAZ-ie jestem pokojówką. Bardzo mi się ta praca podoba. Jestem wdzięczna za wszystko. Mam bardzo fajne koleżanki i kolegów. Chętnie tu przyjeżdżam bo jest z kim pogadać. Dodatkowe pieniążki są mi potrzebne. Mam bardzo fajną Panią instruktor, Panią Martę. Jest wesoła i sympatyczna i umie wszystko poprowadzić. Nauczyła mnie tak wiele. Bez pracy nie dam rady. Aż inaczej podchodzi się do życia. Z pracy jestem dumna.
Już kiedyś pracowałam na kuchni , więc wiem co należy do moich obowiązków. Staram się je wykonywać sumiennie. Dzięki tej pracy poznałam dużo nowych osób , z niektórymi się zaprzyjaźniłam.
Często jest dużo pracy , ale dzięki temu się nie nudzimy. Przygotowujemy jedzenie dla naszych pracowników, dla szkoły i innych osób które chcą się wyżywić. Obsługujemy też rożne imprezy dowożąc catering.
Prywatnie lubię jeździć rowerem. W domu opiekuję się swoimi zwierzętami. Nie chciała bym zmieniać tej pracy na inną.
Tu mi się podoba.
Pracuję na kuchni od bardzo dawna. Zaczęłam pracę w Krzyżewie 10 lat temu. Pracuję teraz w Rudzie i bardzo lubie swoją pracę. Nie czuję się tu źle , wszyscy są bardzo mili i mnie bardzo lubią i ja też lubię wszystkich. Wykonuję dużo zadań na kuchni , obieram warzywa, sprzątam, zmywam, pomagam przy ciastach, rogalikach. Jestem szczęśliwa że tu jestem i chcę zawsze tu pracować.
Pracuję w ZAZ od 2018 roku. Obecnie jestem zatrudniona jako pomocnik kucharza. W kuchni jest dużo pracy, ale cenię sobie miłą i przyjemną atmosferę.
Podoba mi się tu ponieważ czuję, że jestem potrzebna, osoby pracujące ze mna są dla mnie mili. Nie muszę się martwić o dojazd, bo firmowy samochód zawsze po mnie przyjeżdża. Jestem na stanowisku pomocy kuchennej. Najbardziej lubię kroić warzywa. Instruktorki często mnie chwalą, a ja staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej.
Chciała bym tu pracować do emerytury. Mam tu swoje koleżanki i kolegów.
W Zakładzie Aktywności Zawodowej w Rudzie pracuję od stycznia 2024 na stanowisku recepcjonista. Orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym posiadam od 2014 roku.
Moją pasją jest krawiectwo i moda. W wolnych chwilach szyję od podstaw lub wykonuje przeróbki nadając starym ubraniom nowe życie. Również interesuję się językami obcymi szczególnie interesuje mnie język hiszpański. Dla rozrywki lubię pograć w gry planszowe z moimi przyjaciółmi.
Cenię sobie pracę w ZAZ za możliwość rozwoju na wielu o płaszczyznach i rehabilitacji.
Obecnie uczę się w szkole policealnej na profilu terapeuta zajęciowy. Po ukończonej szkole marzę o pracy w zawodzenie łącząc moje pasję jak i misję do wspierania osób z podobnymi problemami, z którymi zmagałam się w przeszłości.
Zacząłem pracować w ZAZie w październiku 2025 roku jako recepcjonista. Jest to moja pierwsza praca i na obecną chwilę mi się podoba. Pochodzę z Białorusi, a w Polsce mieszkam od 5 lat.
Lubię łowić ryby i bawić się dronami, a moim hobby jest majsterkowanie przy samochodach. Ostatnio wstawiłem do samochodu tablet zamiast radia. Moją perspektywą na przyszłość jest spróbowanie swoich sił w różnych kierunkach pracy. Za pomocą obecnego stanowiska pracy jestem w stanie poznać nowych ludzi.
Pracuję jako pomocnik stajennego od kwietnia 2025. Uwielbiam zwierzęta, więc praca przy koniach jest dla mnie idealna. Chciałbym mieć kiedyś swojego własnego zwierzaka.
W pracy dbam o ogólną czystość stajni, wykonuję różne prace porządkowe, czyszczę boksy dla koni.
Posiadam orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym od 2019 roku. Pracę doceniam ze względu na kontakt ze zwierzętami oraz to, że dobrze czuję się w zespole pracowników. Mieszkam w Domu Pomocy Społecznej a praca tutaj daje mi wytchnienie od tego miejsca. Pasjonują mnie gry komputerowe, sport oraz lubię spacery.
Pracuję w Zazie od 2023 roku. Od września choruje onkologicznie o 2021. W Polsce mieszkam od 8 marca 2022r, moją ojczyzną jest Ukraina. Będąc już w Polsce przeszłam operacje, po której przez 2 lata przyjmowałam Leki tzw. ,,Chemię’’.
Od tego czasu moją codzienność wypełnia ból.
Przed pracą w Zazie pracowałam w Fundacji ,,Dialog’’ w grupie CiSi, w której zdobywałam doświadczenie w handlu i uczyłam się polskiego.
Mam dwóch synów w wieku 37l i 28l, którzy są obecnie na wojnie. Pracuje w ZAZie Zielone Podlasie na stanowisku pokojowej. W pracy czuję się potrzebna, zapominam podczas niej o trudnościach życiowych. Nawiązuje kontakty i zawiązuje nowe przyjaźnie. Podczas godziny rehabilitacji, która jest w naszej pracy, skupiam się na swoim zdrowiu, dzięki czemu podczas dnia czuję się lepiej i jest to dla mnie bardzo ważne.
Dzięki dobrej atmosfery w pracy czuję się lepiej. Mam nadzieje na to, że powstanie więcej takich miejsc
Praca w ZAZ Zielone Podlasie jest moją pierwszą pracą jako osoby niepełnosprawnej.
Wcześniej pracowałam w Warszawie na stanowiskach asystentki a potem prowadziłam swoją działalność gospodarczą jako tłumacz przysięgły języka angielskiego. Po 10 latach zamknęłam własny biznes i przeprowadziłam się na wieś.
W ZAZ Zielone Podlasie zajmuję się pracami pomocniczymi w różnych działach, tak więc nie ma miejsca ani czasu na nudę.
Moje hobby to historia. Obecnie biorę też udział w internetowym kursie przygotowującym do roli asystenta zdrowienia.
Z przyjemnością podjęłam pracę w ZAZ Zielone Podlasie po roku przerwy, w trakcie którego odpoczywałam i dochodziłam do siebie a także załatwiałam sobie rentę i orzeczenie o niepełnosprawności. Dużą pomocą był dla mnie nasz gminny ośrodek pomocy społecznej, w którym znalazłam zrozumienie i pomoc w mojej chorobie.
ZAZem interesowałam się od początku mojego zamieszkania w Rudzie a po uzyskaniu orzeczenia o niepełnosprawności umówiłam się na spotkanie, powiedziałam, że poszukuję pracy i zostałam przyjęta.
Cieszę się, że mam nowe obowiązki i dodatkowy dochód a także, że mogę wyjść z domu i pobyć wśród innych ludzi.
Motto: Szukajcie a znajdziecie.
Co chciałabym powiedzieć innym szukającym pracy:
Jest wiele instytucji, które teraz pomagają osobom niepełnosprawnym w znalezieniu zatrudnienia. Nie zapominajmy o życzliwych osobach w ośrodkach pomocy społecznej, fundacjach i urzędach pracy.
W Zakładzie Aktywności Zawodowej pracuję od 2017 roku na stanowisku Recepcji, należę również do Fundacji Aktywnej Rehabilitacji w której zaczynałem jako uczestnik na obozach od dziecka , w późniejszym czasie zacząłem na nie jeździć jako kadra. Skończyłem Technikum na profilu grafika komputerowego, interesuje się sportem mianowicie piłka nożna, gry komputerowe, lubię wędkarstwo, poznawanie nowych osób.
Praca w ZAZie daje dużo możliwości rozwoju, możliwość zarobku własnych pieniędzy, poznania wielu ciekawych osób, uczy samodzielności, nie siedzi się w domu. lubię swoja pracę ponieważ pracuje tam z wieloma wspaniałymi ludźmi , jest integracja miedzy osobami niepełnosprawnymi a pełnosprawnymi, nie siedzę ciągle w domu .
Od najmłodszych lat pracowałem jako rolnik.
Od 2006 roku pracowałem w Zakładzie mięsnym jako konwojent w Tykocinie, w 2015r. straciłem nogę i od tamtej pory jestem osobą niepełnosprawną. Bardzo lubię być z ludźmi. Dowiedziałem się z Gopsu w Krypnie że jest taka placówka że przyjmują osoby niepełnosprawne i od niedawna zacząłem pracę.
Wiele lat byłam samotna nic mnie nie cieszyło szukałam swojego miejsca w ZAZ-ie je odkryłam i jak to w życiu bywa mam tu wielu przyjaciół kocham ich – jestem szczęśliwa z radością biegnę do pracy cieszą mnie też wycieczki była do Augustowa słońce nam twarze pieściło okulary i mina szałowa odniosłam wiele sukcesów w zespole naszym pracując nie umknie mi żadna sprawka nic dodać i nic ująć.
W 2003 r uznano mnie za osobę niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym choruje na zespół Aspergera od 2002r. Uczyłem się w szkole podstawowej w Obrubnikach w latach 2003-2011. Później w gimnazjum w Dobrzyniewie w latach 2011-2014. Po gimnazjum kontynuowałem naukę w ZSZ nr 16 w Białymstoku w zawodzie stolarz 2014-2017 oraz w tej samej szkole uczyłem się na ogrodnika 2017-2021. W roku 2022 podjąłem prace w Zakładzie Aktywności Zawodowej w Rudzie.
Moje zainteresowania są czytanie różnych czasopism, książek. Lubię też bardzo rozwiązywać różne krzyżówki, lubię oglądać filmy biograficzne także lubię słuchać muzyki z lat 70,80,90,2000
Nie lubię pomagać przy porządkach w domu.
Od 1 czerwca 2025 roku pracuję w Zakładzie Aktywności Zawodowej jako pomoc kuchenna.
W mojej pracy lubię sumiennie wykonywać swoje obowiązki, takie jak: zmywanie naczyń, pomoc w przygotowaniu nakryć do stołów, rozkładanie posiłków oraz wykonywanie innych zadań związanych z kuchnią.
Dużo radości i pozytywnej energii daje mi kontakt z ludźmi, z którymi pracuję. Tworzymy zgrany zespół i czujemy się tu jak w domu.
Jestem osobą niepełnosprawną od 7 lat. Pracuję w ZAZ jako pracownik gospodarczy, do moich głównych obowiązków należą prace porządkowe, grabienie liści, dbanie o czystość terenu. Wcześniej pracowałem w Białymstoku jako operator wózka widłowego.
Obecną pracę cenię za to, że mogę przebywać z ludźmi, dobrze się tutaj z nimi dogaduję.
Moją pasją są konie – bardzo lubię ich towarzystwo.
W ZAZ Ruda pracuję od grudnia 2023 roku. Pracuję na stanowisku – pomoc stajennego. Kocham zwierzęta, hodowałem kozy i króliki. Pochodzę z miejscowości Ruda, gdzie obecnie mamy siedzibę. Moim marzeniem było od dziecka mieć konia. Mój dziadek był weterynarzem i wziąłem jego imię na bierzmowanie, Franciszek patron zwierząt. Pochodzę z religijnej rodziny. Moja mama jest katechetką, ja sam byłem 7 lat ministrantem w Krypnie. Jestem bardzo zadowolony z pracy, uczyłem się w tej szkole co ona się znajduje. Cieszy mnie bardzo , że w końcu Ruda odżywa. Znam wszystkich w okolicy. Sprawia mi wielką radość współpraca z ludźmi po przejściach, ponieważ są w stanie zobaczyć człowieka bez względu na problemy. Spełniam się w pracy, mogę pomagać innym, to mnie dowartościowuje. Każdy dobry uczynek wraca. Fundacja pomaga mi stanąć na nogi. Moje motto życiowe to zawsze można na mnie liczyć. Dziękuje za możliwość rozwoju i spełniania marzeń. Uwielbiam współpracę z ludźmi, którzy próbują coś dać od siebie dla drugiego człowieka. Okoliczni mieszkańcy są zadowolenie z tak rozwijającej się szkoły. Jeszcze raz od siebie dziękuję, będę się starać.
Jestem osobą niepełnosprawną choruje na autyzm. Od 2016r. zacząłem pracować w ZAZ na stanowisku pokojówki.
Jest to moja pierwsza praca jestem zadowolony, że mogę pracować. Od 2010 r. maluje obrazy, malarstwa uczy mnie Dariusz Gumowski w Łapach. Bardzo interesuję się historią, czytam dużo książek.
O tym Zakładzie dowiedziałem się z Urzędu Pracy .
Pracuję tu już 8 lat, czyli od samego początku istnienia ZAZu w Krzyżewie w obecnie chwili w nowym miejscu, w Rudzie.
Jestem pomocnikiem kuchennym. Moja praca sprawia mi przyjemność.
Lubię gotować. Największą satysfakcję sprawia mi widok zadowolonych z naszych usług klientów.
Dzięki tej pracy poznałem wielu fajnych i ciekawych ludzi, a przez liczne szkolenia nabyłem nowe umiejętności. Lubię moją pracę dzięki niej jestem niezależny.
Jestem osobą z niepełnosprawnością, od urodzenia cierpię na niedorozwój umysłowy.
Mieszkam w domu pomocy społecznej w Zaściankach w Białymstoku, moim współlokatorem jest niewidomy kolega Karol Grzybko, któremu pomagam w codziennych czynnościach.
Na co dzień jeżdżę do klubu oraz korzystam z pomocy stowarzyszenia „My dla innych” i dzięki fundacji dostałem pierwszą pracę w maglu (pracowałem tam przez 3 lata).
Po tym okresie zachorowałem na serce. Mam wstawiony rozrusznik, z tego powodu odczuwam trudności z szybkim poruszaniem się i ciężką pracą fizyczną.
Obecnie pracuję w ZAZ Zielone Podlasie w Rudzie, na co dzień zajmuję się pracami porządkowymi tj. grabieniem liści, sprzątaniem, a latem podlewaniem i pieleniem roślin.
W wolnym czasie słucham muzykę: disco polo, zbieram płyty, lubię podróże po okolicy województwa, w szczególności do Wasilkowa.
Chętnie pracę w Rudzie wśród kolegów.
Zawód wykonywany technik mechanik. Moim pierwszym zajęciem była praca w P.T.CH.W jako kontroler techniczny. Kolejne stanowisko pracy to sprzedawca. Pakowacz w Agritum Krypno. Mechanik w serwisie Scania. W 1990r. Zachorowałem na jamistość rdzenia kręgowego i od tamtej pory mam drugą a grupę inwalidzką, a od roku 2023r jestem posiadaczem pierwszej grupy. Obecnie w ZAZ „ Zielone Podlasie „ pracuje dopiero od miesiąca, jestem pracownikiem gospodarczym w miarę możliwości staram się sprostać zadaniom które mam do wykonania. Cieszę się ze mam tu kontakt z z innymi osobami gdyż na co dzień mieszkam sam. W czasie wolnym od pracy bardzo lubię słuchać muzyki i przebywać w bliskości natury.
Choruję na zespół Downa. W wieku 7 lat miałem nauczanie domowe przez 2 lata, później uczyłem się w Łapach do 2009 roku. Z Łap przeszedłem do Ferlz Karpie, a w latach 2013-2017 uczęszczałem do Szkoły Przysposabiającej do Pracy w Hajnówce. Moje zainteresowania to koszenie trawy kosiarką, rąbanie drewna i gra w kosza. W wolnych chwilach lubię oglądać telewizję i jeździć rowerem.
Wypadek miałem w 2017 r. , spadłem wówczas z 5 piętra. W ZAZie pracuje 2 lata, był oraz jest to dobry czas dla mnie. Pracuje na dziale recepcjonisty, ogółem praca mi się podoba, choć dosyć często denerwuje się w niej. Mam nadzieję że ta praca pomoże mi w dalszej karierze.
Pracuję już 2 lata w kuchni jako pomoc kuchenna. Jestem osobą niewidomą od urodzenia, lecz nic nie stoi na przeszkodzie na robieniu rzeczy, które zostały mi zlecone. Przykładowo gdy jestem poproszony o pokrojenie warzyw/mięsa lub o wyjęcie blach z pieca. A to czego nie potrafię to każdy stara się mi wytłumaczyć jak coś wykonać.
Przy okazji można poznać bardzo sympatycznych ludzi. W pracy czuję się bardzo dobrze można powiedzieć, że stała się ona dla mnie niemalże drugim domem gdyż w moim dziale lubię wszystkich współpracowników.
Ukończyłem w roku 2003 szkołę średnią profilu kaletniczym.
W Zazie Ruda ,, Zielone Podlasie’’ pracuję od grudnia 2022roku.
Od początku pracuję na stajni, ponieważ bardzo lubię zwierzęta, a szczególnie konie. Bardzo lubię swoja prace oraz kolegów z którymi pracuję.
Moje hobby to stolarstwo, ponieważ bardzo lubię prace w drewnie.
Moje motto życiowe to ,, być przebojowym i niezależnym’’
Jestem niepełnosprawny od dwóch lat. Początkowo jeździłem do Racibor. Później dowiedziałem się o pracy, bo chciałem się rozwijać.
Za jakiś czas w październiku dowiedziałem się o pracy jeszcze wtedy w ZAZ Krzyżewo. W ZAZ mi się dobrze pracuję i jestem gospodarczy. Praca jest bardzo dobra bo wstaję bardzo rano. Mam trzech instruktorów którzy się mną opiekują , Pani Joanna, Pan Karol , Pan Tomek.
Ukończyłem tylko podstawówkę ze względów rodzinnych musiałem opiekować się rodzicami oboje byli chorzy a byłem jedynym żywicielem rodziny ukończyłem kurs prawa jazdy byłem w wojsku, później pracowałem 2 lata na kopalni, pobyt w Belgi. Po przeprowadzce do Krypna pracowałem jako kierowca. Po wykryciu raka krtani i pobycie w szpitalu, przeszedłem na rentę chorobową. Od roku pracuje w ZAZ w Rudzie. Instruktorzy uczą nas współżycia razem z niepełnosprawnymi.
W naszym ZAZie pracuję 1.04.2016. Cały czas pracuje na stajni.
Bardzo lubię tę pracę, ponieważ lubię zwierzęta. Moje hobby to sport, a najbardziej piłka nożna. Lubię oglądać dobre filmy historyczne, dokumentalne, przyrodnicze. Praca w ZAZie to spotkania z fajnymi ludźmi. Moje motto życiowe to pomaganie innym ludziom, ponieważ sam doświadczyłem tego samego ze strony innych.
Z wykształcenia elektryk, pracuje w ZAZ Zielone Podlasie w Rudzie od dwóch lat.
Jestem osobą z niepełnosprawnością, choruje na schizofrenię paranoidalną od 24 roku życia.
Wcześniej pracowałem w hotelu Turkus w Białymstoku jako Elektryk-Konserwator, do moich głównych obowiązków należało dbanie o stan instalacji elektrycznej, wszelkie prace konserwacyjne w hotelu oraz rozgłośni radiowej.
Obecnie pracuje w ZAZ Zielone Podlasie w Rudzie na stanowisku „Pracownik Gospodarczy”, lubię pomagać innym, staram się czerpać przyjemność z pracy i dobrze ją wykonywać mimo choroby.
Trudności które odczuwam wynikają z mojej niepełnosprawności i są to przede wszystkim lęki i paranoiczne myślenie.
Dobrze się odnajduję w pracy, czuje się potrzebny i zależy mi na tym aby fundacja dalej mogła być dla mnie miejscem w którym czuję się bezpiecznie.